Skip to content

Cud dziś niesłychany


Cud dziś niesłychany pod słońcem się staje.
Bóg Syna Swojego na grzeszny świat daje,
By podźwignął powalony lud w nieszczęściu pogrążony,
Zniósł więzy grzechowe, kary Adamowe.

Uboga Panienka, lecz w cnoty obfita,
Króla niebieskiego w Betlejemie wita,
Bez przepychu Go powija, cała czysta, cna Maryja,
W żłobie Tego składa, co królami włada.

Nie możesz się zdobyć na Królewskie dary,
Lecz w dowód wdzięczności przyjmij serc ofiary,
Które z pokorą składamy, wyśpiewując z Aniołami:
Chwała z wysokości Bogu na niskości.

Ukryłeś się, Panie, w Twym śmiertelnym ciele;
Milcząc w niemowlęctwie, czynisz dla nas wiele;
Kruszysz berła, spychasz z tronu nieprzyjaciół tego plonu,
By Twe ramię sławił, światłość z nieba zjawił.


Jan Kaszycki, Kantyczki z nutami, Kraków 1911