Skip to content

Sławcie usta Ciało Pana

T. : Pange Lingua, ks. T. Kuryłowski,  M.: I. Pfeiffer

Sławcie usta Ciało Pana; - Tajemnicę pełną chwały,
I Krew, źródło łask bez miana, - Którą w okup dusz i ciał,
Syn Tej, co jest Nieskalana, - Król narodów przelać chciał.

Nam On dany, nam zrodzony - Z Panny czystej, niby kwiat,
Gdy na ludzkich serc zagony, - Ziarno słowa rzucił w świat,
W sposób iście niezgłębiony - Zamknął okres ziemskich lat!

Gdy ostatnia noc nastawa, - Po wieczerzy z braćmi współ,
Którą odbył według prawa, - Z przepisanych mięs i ziół,
Siebie sam Dwunastom dawa - Ręką swą na Boży stół!

Słowo-Ciało chleb w ofierze - Słowem w Ciało zmienia nam:
Z wina Krew się Pańska bierze, - Chociaż zmysł nie sięga tam;
Sercom, żądnym prawdy szczerze - Wiary głos wystarcza sam!

Więc Sakrament takiej miary - Wielbiąc, skłońmy twarz ze czcią:
Niech ustąpi Obrzęd Stary - Przed Nowego Prawa Krwią:
Niech dopełni światło wiary - Zmysłów niemoc mocą swą!

Rodzicowi bijmy czołem, - Zrodzonemu hymn niech brzmi:
W pieniu wdzięcznym i wesołym - Moc Im, hołd po wszystkie dni:
Pochodzący z Obu społem - W równej niechaj będzie czci!

Śpiewnik Stulecia Orchard Lake