Skip to content

Hola, hola....

Hola hola, pasterze z pola!
Idźcie, Pana witajcie, a co macie, to dajcie.
Wołają aniołowie, pójdźcie mili bratkowie.
Pójdźcie jeno w tym czasie, trzodę zawrzeć w szałasie.
Pójdźmy, pójdźmy do szopy, weźmy serków pół kopy.
Dajmy Panu we żłobie, co nas wabi ku sobie.
Pójdźmy wszyscy z weselem do tego to Betlejem.
Pójdźcie i wy skrzypkowie, pójdźcie i wy dudkowie.

Walaszku, Kubaszku, zagrajcie,
Stanaszku, Wojtaszku, dudajcie:
Oj dyna, oj dyna, oj dyna,
Niech żyje Pan Jezus dziecina.

Hola, hola, pasterze z pola:
Pójdźcie przywitać Pana, padnijcie na kolana,
Oddajcie Mu swe dary, z serc uprzejmych ofiary;
Godzien tego Paniątko, to małe Pacholątko,
Które się nam zjawiło, aby ludzi zbawiło.
Anieli Mu śpiewają, że Pan wielki, znać dają.
Pójdźźe ty wprzód Gryzoniu, a ty za nim Cyconiu,
I ty także Hantuła i ty za nim Mikuła.

Walaszku, Kubasiku…

Hola, chłopcy, dalej do szopy:
Wszyscy Pana witajcie, a co macie, oddajcie,
Masło, kukle, kurczątka dla małego Dzieciątka,
Serki i gomułeczki dla młodej Panieneczki,
Gruszki, śliwki, jabłuszka dla Józefa staruszka.
Prosimy cię, Paniczu, ziemi, nieba dziedzicu,
Na te dary nasz Panie, na jakie chłopków stanie.
Przyjmijże je koniecznie, bo cię kochamy wiecznie.

Walaszku, Kubasiku…

Hola, chłopcy, dalej do szopy:
Wszyscy Pana witajcie, a co macie, oddajcie,
Masło, kukle, kurczątka dla małego Dzieciątka,
Serki i gomułeczki dla młodej Panieneczki,
Gruszki, śliwki, jabłuszka dla Józefa staruszka.
Prosimy cię, Paniczu, ziemi, nieba dziedzicu,
Na te dary nasz Panie, na jakie chłopków stanie.
Przyjmijże je koniecznie, bo cię kochamy wiecznie.

Banasiu, Gałasiu, zagrajcie,
Bartosie, Pakosie, dudajcie:
Oj dyna, oj dyna, oj dyna,
Niech żyje Pan Jezus dziecina.

Hola, chłopy, dalej z tej szopy!
Przyjechali królowie, wara, wara, bratkowie.
Umknijcie się paniczom, niechaj skarby wyliczą,
I pieniądze i złoto, bo przyjechali po to,
By Boga nawiedzili, łaski Jego nabyli.
Ustąp ty Skoczylasie, żebyś nie był w hałasie.
Idźże i ty precz Wachu, byś nie nabrał przestrachu.
Niechaj żaden z nas nie wadzi, bo każą bić czeladzi.

Banasiu, Gałasiu, zagrajcie,
Bartosie, Pakosie, dudajcie:
Oj dyna, oj dyna, oj dyna,
Niech żyje Pan Jezus dziecina.

Jan Kaszycki, Kantyczki z nutami, Kraków 1911


Hey la, hey la, shepherds there you are

Hey, hey, shepherds from the field!
Come, greet the Lord, and give him what you have.
The angels are calling, go, dear brothers!
Go just at this time, when there is uproar in the flock in the shed.
Let us go, let us go to the stable, let us take two dozen cheeses.
Let us give to our Lord in the crib the things we like ourselves.
Come, everyone, with joy to Bethlehem.
Come, you fiddlers, come, you bagpipers!

Walaszek, Kubaszek, play!
Stanaszek, Wojtaszek, pipe!
Tralala, tralala, tralala,
Long live the infant Lord Jesus!

Hey, you peasants, come to the stable!
All of you greet the Lord, and offer him what you have:
Butter, dolls, little chicks for the tiny child,
Cheese and curd-cake for the young woman,
Pears, plums and apples for Joseph, the old man.
We pray you, young master, heir of earth and heaven,
Accept these gifts, our Lord, from us, country folk,
Accept them in the end because we love you forever.

Banasio, Gałasio, play!
Bartos, Pakos, pipe!
Tralala, tralala, tralala,
Long live the infant Lord Jesus!

Tekst zamieszczony na stronie: http://www.naxos.com